Dlaczego w przepisach imbir mierzy się w „kciukach”, a nie w gramach
W wielu przepisach imbir pojawia się jako „kawałek wielkości kciuka” albo odcinek o długości kilku centymetrów, choć kuchnia zna przecież wagę. Autorzy kulinarnych rubryk brytyjskiego „Guardiana” tłumaczą, skąd ten zwyczaj i czy ma on głębsze uzasadnienie.
Konwencja, a nie nauka
Felicity Cloake przyznaje wprost, że dobrej odpowiedzi właściwie nie ma. Jej zdaniem to po prostu przyzwyczajenie: podawanie dokładnej wagi imbiru, cebuli czy innych podstawowych składników bywa odbierane jako przesadna drobiazgowość. Do tego precyzyjna liczba może sugerować, że wszystko zależy od kilku gramów, a tak zwykle nie jest.
Georgina Hayden dodaje, że w daniach takich jak curry nie chodzi o dokładne proporcje, jak przy ryżu do risotta czy przy cieście. Gotowanie, jak mówi, powinno być jak najbardziej intuicyjne, a nie uzależnione od elektronicznej wagi. Jej zdaniem wyciąganie wagi dla odrobiny imbiru wydaje się wręcz przesadą.
Ile to właściwie jest „kciuk” imbiru
Imbir faktycznie bywa bardzo różny: raz jest cienki i długi, innym razem gruby i krótki. Cloake radzi w takiej sytuacji kierować się objętością, a nie długością. Jeśli kawałek jest wyjątkowo gruby albo nie przypomina kciuka, należy go przyciąć tak, by ilość miąższu była mniej więcej taka, jak w kciuku.
Ravinder Bhogal podaje konkretne wartości: „kciuk” to według niej kawałek o długości około 5 cm, czyli tyle, ile ma kciuk przeciętnego dorosłego, i wadze około 15 g. Zaznacza jednak, że ilość imbiru zależy też od gustu: więcej dla bardziej wyrazistego smaku, mniej dla łagodniejszego. Jeśli przepis wymaga także czosnku, skłaniałaby się ku podobnej wadze obu składników. Przypomina też, że w trakcie gotowania smak imbiru łagodnieje.
Co to oznacza dla polskiego kucharza
Dla czytelnika w Polsce to praktyczna wskazówka. Imbir w sklepach, także w dużych sieciach, kupuje się zwykle na sztuki lub na wagę, więc przeliczenie jest łatwe: kawałek o długości około 5 cm to rrzędu 15 g. Jeśli przepis, z którego korzystasz, podaje „kciuk” albo „gałkę”, możesz potraktować to jako orientacyjną wskazówkę, a nie ścisłą miarę.
Przy daniach takich jak curry, zupy, dania z woka czy marynaty niewielkie odchylenie nie zepsuje potrawy. Warto natomiast uważniej mierzyć imbir tam, gdzie jest głównym smakiem, na przykład w piernikach, syropach albo napojach, bo wtedy różnica będzie wyraźniej wyczuwalna. Nie wynika to z artykułu, lecz z ogólnej zasady: im mniej innych składników, tym bardziej liczy się dokładność.
Wskazówka, nie reguła
Cloake podsumowuje, że poza tym, iż daje to sygnał, by nie przejmować się zanadto, nie ma dobrego powodu, dla którego tak się robi. Dodaje też, że przepisy w gramach byłyby pewnie lepsze dla bardziej „naukowo” nastawionych kucharzy. Jak mówi: „To tylko wskazówka”.
- Kciuk imbiru to około 5 cm długości i około 15 g.
- Gruby kawałek przytnij, by ilość miąższu odpowiadała kciukowi.
- Smak imbiru łagodnieje podczas gotowania, więc dostosuj ilość do własnych upodobań.
Źródło: The Guardian – „Why do we measure root ginger in ‘thumbs’ and centimetres rather than weight? | Kitchen aide”
