Karma Eximius 1: czteroosobowy unikat z hybrydowym V8 i 1200 KM
Karma Automotive uruchomiła program, w którym dziewięciu wybranych klientów może zamówić jednostkowe auta z własnym wyglądem i zmienioną mechaniką. Pierwszym efektem jest Eximius 1, czteromiejscowy samochód torowy z hybrydą plug-in i silnikiem V8 o łącznej mocy około 1200 KM. Producent przekonuje, że to najmocniejsza hybryda plug-in, jaką dotąd zbudowano.
Skąd się wziął Eximius 1
Bazą jest Gyesera, czyli następczyni wycofanej z produkcji Revero, która z kolei wywodzi się z Fiskera Karmy z 2011 roku. Z auta-dawcy zachowano kabinę, linię dachu, reflektory i drzwi, a cała reszta została zaprojektowana od nowa.
Według prezesa firmy, Marquesa McCammona, projekt zaczął się od rozmowy z zamożnym klientem, który lubi swoją Revero, ale chciał czegoś bardziej ekstremalnego i nieoczywistego. Auto ma trafić do właściciela w 2027 roku i nie zostanie powtórzone. Ceny nie podano, ale przy takim zakresie zmian może to być najdroższa Karma w historii marki.
Aerodynamika i wnętrze
Nadwozie przeszło gruntowną przemianę. Zmiany obejmują:
- nowe zderzaki z dużymi wlotami i wylotami powietrza oraz ukośnymi światłami do jazdy dziennej,
- maskę z otworami wentylacyjnymi i poszerzenia błotników z włókna węglowego,
- szersze progi z aerodynamicznymi użebrowaniami, rozbudowany dyfuzor i stały tylny spojler,
- lakier Borealis Blue z białymi grafikami i odsłoniętymi elementami z karbonu.
We wnętrzu są cztery kubełkowe fotele Recaro, tapicerka z Alcantary w kolorach Borealis Blue i Moondust oraz sporo karbonu. Na tunelu środkowym znalazł się wyłącznik awaryjny rodem ze sportów motorowych, a między tylnymi siedzeniami zamontowano karbonowy kask.
Napęd i podwozie
Eximius 1 korzysta z szeregowego układu hybrydowego plug-in opartego na 6,2-litrowym V8. Silnik spalinowy daje około 550 KM, a silniki elektryczne około 650 KM, co razem składa się na wspomniane 1200 KM. Auto ma rozpędzać się do 96 km/h (60 mph) w 2,7 s i osiągać ponad 322 km/h (200 mph).
Dla porównania, seryjna Gyesera niedawno zmieniła układ z w pełni elektrycznego na hybrydę z range extenderem i generuje łącznie 566 KM (422 kW).
Podwozie to prawdopodobnie aluminiowa rama przestrzenna z czasów Fiskera, ale uzupełniono ją o rozwiązania pod prowadzenie: półaktywne zawieszenie Öhlinsa, szerszy rozstaw kół oraz węglowo-ceramiczne hamulce z dwuczęściowymi, nacinanymi tarczami. Całość kryje się za 21-calowymi magnezowymi felgami.
Co to oznacza w praktyce
Dla polskiego kierowcy to przede wszystkim ciekawostka. Auto powstaje w pojedynczym egzemplarzu dla jednego klienta, więc nie kupi go nikt z zewnątrz. W materiale nie ma też informacji o sprzedaży czy dostawach do Europy, a pojazd jest opisywany jako model torowy. Jeśli ktoś chciałby jeździć takim autem po drogach publicznych w UE, musiałoby ono spełniać wymogi homologacyjne, ale tego, jak będzie w tym przypadku, producent nie ujawnił.
Ciekawsza jest sama koncepcja. Mała marka, która zaczynała od elektrycznego sedana z silnikiem spalinowym jako generatorem, stawia dziś na hybrydę plug-in z dużym V8 i mocą liczoną w tysiącach koni. Pokazuje to, że w segmencie aut ekstremalnych elektryfikacja nie musi oznaczać rezygnacji z silnika spalinowego. Kolejnych ośmiu aut z programu jeszcze nie zaprezentowano.
Źródło: Carscoops – „Karma’s Track Weapon Has Four Seats And The Most Powerful Plug-In Hybrid V8”



